Choć trudno w to uwierzyć, ale gra w „NFS ProStreet” znów przypomina jazdę samochodem. I dobrze! W ramach serii „Need For Speed” realizowano najróżniejsze pomysły. Gracz ścigał się z innymi kierowcami, pędził odpicowaną bryką na sesje fotograficzne specjalistycznych magazynów, taranował policyjne radiowozy, a następnie na gwałt szukał kryjówki, walcząc w ten sposób o szacunek półświatka.